I oto gdy w ten sposób jął się
barc opinie |półka wisząca |TotoMix
„I oto gdy w ten sposób jął się nad tym zastanawiać, znów coś niespodziewanego zaszło czy też się powtórzyło. Brodaty kapitan brytyjskiej floty handlowej, pogrzebany z literackimi honorami jeszcze w 1926 rokii, jakby wyrósł ponownie spod ziemi, by przysłonić sobą spacerującą postać z mniszym kapturkiem... Nie dam, nie dam jej skrzywdzić.
I tu też trudno powiedzieć, czy wpłynęło to na formułkę, która wtedy naraz przyszła Leonowi do.głowy; czy też synowi siostry Wandy, peowiaczki odznaczonej wysokim państwowym orderem, przyszedł ten pomysł jakoś sam przez się. Dość, że z początku powtarzał A więc... a więc jak się z nią poznać. Ponieważ szło o zaczepienie przygodnej sąsiadki w restauracji, szukał zwykłej w tych wypadkach formułki donżuańskiej, zwrotu spódniczkarza. I wtem formułka, całkiem już gotowa do użytku, jakby sama zleciała mu z warg.
Wyczekawszy moment, gdy przechadzająca się dziewczyna znajdowała się o dwa kroki od niego, na poły uniósł się z krzesełka.
— Czy nie mógłbym, proszę pani, być w czymś pani pomocny — spytał.
Był to zwrot chyba przez kapitana Wieczorkiewicza nie przewidziany. Dziewczyna zamiast spotkać don Juana, którego zakusom miała ulec, nagle spotkała... czytelnika Conrada. Przystanęła. Cień uśmiechu na murzyńskich wargach zjawił się i znikł. Siwe oczy pod zakłopotanymi brwiami patrzyły zrazu na niego jak na puste miejsce. I mimo że to ona w tej chwili była nieobecna, uczuł się po trochu tak, jak gdyby jego samego tu nie było. Wreszcie w źrenicach jej, raczej małych, ukazały się sens i przytomność.“(5)
Buty damskie |Oferty ośrodków wczasowych |naderwany mięsień
„I oto gdy w ten sposób jął się nad tym zastanawiać, znów coś niespodziewanego zaszło czy też się powtórzyło. Brodaty kapitan brytyjskiej floty handlowej, pogrzebany z literackimi honorami jeszcze w 1926 rokii, jakby wyrósł ponownie spod ziemi, by przysłonić sobą spacerującą postać z mniszym kapturkiem... Nie dam, nie dam jej skrzywdzić.
I tu też trudno powiedzieć, czy wpłynęło to na formułkę, która wtedy naraz przyszła Leonowi do.głowy; czy też synowi siostry Wandy, peowiaczki odznaczonej wysokim państwowym orderem, przyszedł ten pomysł jakoś sam przez się. Dość, że z początku powtarzał A więc... a więc jak się z nią poznać. Ponieważ szło o zaczepienie przygodnej sąsiadki w restauracji, szukał zwykłej w tych wypadkach formułki donżuańskiej, zwrotu spódniczkarza. I wtem formułka, całkiem już gotowa do użytku, jakby sama zleciała mu z warg.
Wyczekawszy moment, gdy przechadzająca się dziewczyna znajdowała się o dwa kroki od niego, na poły uniósł się z krzesełka.
— Czy nie mógłbym, proszę pani, być w czymś pani pomocny — spytał.
Był to zwrot chyba przez kapitana Wieczorkiewicza nie przewidziany. Dziewczyna zamiast spotkać don Juana, którego zakusom miała ulec, nagle spotkała... czytelnika Conrada. Przystanęła. Cień uśmiechu na murzyńskich wargach zjawił się i znikł. Siwe oczy pod zakłopotanymi brwiami patrzyły zrazu na niego jak na puste miejsce. I mimo że to ona w tej chwili była nieobecna, uczuł się po trochu tak, jak gdyby jego samego tu nie było. Wreszcie w źrenicach jej, raczej małych, ukazały się sens i przytomność.“(5)
Buty damskie |Oferty ośrodków wczasowych |naderwany mięsień