Nie zatrzymując się w stolicy
Vision |Ytong zalety |eset
„Nie zatrzymując się w stolicy wsiedli do pociągu jadącego do Gdańska. W iednym z przedziałów poznali mężczyznę powracającego z wycieczki w Związku Radzieckim, który zaprosił ich do swego domu pod Gdynią. Po drodze kupili sporo wódki, a w domu do pełna nalewali kieliszki gospodarzowi, sami natomiast bardzo na siebie uważali. Gdy właściciel mieszkania zsunął się pod stół, zabrali mu dwa koi wyszli.
Łup chcieli sprzedać w Żaganiu, ale tu zaczęła ich gonić milicja i obydwaj przyjaciele nie mogli się odnaleźć. Szukali się teraz po Polsce przez kilka tygodni, aż wreszcie „Tulipan" przyjechał do rodzinnej miejscowości Marka. I nie pomylił się. Na dancingu w miejscowym hotelu zobaczył swego przyjaciela z nową dziewczyną. Krzyknął ze szczęścia. Marek natomiast ucieszył się mniej, oznajmił Kalibabce, że dziewczynę tę traktuje bardzo poważnie i jest w niej zakochany.
— Nie mogłem znieść takiego jego postępowania. Bał się przedstawić mi swoją dziewczynę, bo nie chciał mieć konkurencji. Zaczęliśmy się kłócić.
Marek dobrze zapamiętał co stało się na dyskotece w Dziwnowie, kiedy to Kalibabka odebrał mu dziewczynę ze Szczecina. Nie chciał teraz stracić drugiej, zwłaszcza że tę traktował jako kandydatkę na żonę Była pielęgniarką, bardzo mu się podobała. Niestety, spodobała się również Kalibabce. A gdy Kalibabka chciał mieć dziewczynę, to musiał ją mieć za wszelką cenę. Inna sprawa, że cena dziewcząt, wśród których się obracali, nie była wysoka — a często bardzo niska. W ten sposób niska, w jaki te panny się szanowały.“(3)
Mapa Polski |Sklep motocyklowy |kominy
„Nie zatrzymując się w stolicy wsiedli do pociągu jadącego do Gdańska. W iednym z przedziałów poznali mężczyznę powracającego z wycieczki w Związku Radzieckim, który zaprosił ich do swego domu pod Gdynią. Po drodze kupili sporo wódki, a w domu do pełna nalewali kieliszki gospodarzowi, sami natomiast bardzo na siebie uważali. Gdy właściciel mieszkania zsunął się pod stół, zabrali mu dwa koi wyszli.
Łup chcieli sprzedać w Żaganiu, ale tu zaczęła ich gonić milicja i obydwaj przyjaciele nie mogli się odnaleźć. Szukali się teraz po Polsce przez kilka tygodni, aż wreszcie „Tulipan" przyjechał do rodzinnej miejscowości Marka. I nie pomylił się. Na dancingu w miejscowym hotelu zobaczył swego przyjaciela z nową dziewczyną. Krzyknął ze szczęścia. Marek natomiast ucieszył się mniej, oznajmił Kalibabce, że dziewczynę tę traktuje bardzo poważnie i jest w niej zakochany.
— Nie mogłem znieść takiego jego postępowania. Bał się przedstawić mi swoją dziewczynę, bo nie chciał mieć konkurencji. Zaczęliśmy się kłócić.
Marek dobrze zapamiętał co stało się na dyskotece w Dziwnowie, kiedy to Kalibabka odebrał mu dziewczynę ze Szczecina. Nie chciał teraz stracić drugiej, zwłaszcza że tę traktował jako kandydatkę na żonę Była pielęgniarką, bardzo mu się podobała. Niestety, spodobała się również Kalibabce. A gdy Kalibabka chciał mieć dziewczynę, to musiał ją mieć za wszelką cenę. Inna sprawa, że cena dziewcząt, wśród których się obracali, nie była wysoka — a często bardzo niska. W ten sposób niska, w jaki te panny się szanowały.“(3)
<<<< Życie i działalność wojska
| Przewracam się z boku >>>>
Mapa Polski |Sklep motocyklowy |kominy